Od czasu tamtego wyjścia do kina, zaczęliśmy umawiać się na częstsze spotkania w szerszym gronie. Kuzynka z chłopakiem odwiedziła nas w imieniny mojego ojca, a ja złożyłam im wizytę, gdy organizowali niedzielną ucztę dla rodziny. Dużo rozmawiałam i z Jackiem, i z Martą.
Po pierwsze z niczym "nie wyskakuje", dla mnie po prostu dziwne jest, że ludzie wolą siedzieć w ciasnym pokoju zamiast na urlopie czuć się komfortowo. Może ja jakaś dziwna jestem, ale dla mnie spanie w jednym pokoju z kimś kto nie jest moim facetem malo atrakcyjne jakoś jest Tym bardziej, że ja latem śpię prawie zupełnie bez niczego bo mi gorąco Naprawdę nie wyobrażam sobie, zeby mnie wtedy oglądał ktoś, nawet kuzyn.
Umówili się na wspólny urlop bo byc może w tedy jeszcze nikogo nie mieli,maja dzieci to pojechali z nimi.
wszystko od do bez Ciebie jakby nie był Ciebie ciekaw takie moje wrażenie taki dodatek jesteś tymczasowo łatwo wymienialny z dużą ostrożnością podchodzi asekuracyjnie zero "szaleństwa" raczej daj sobie z nim spokój
nie przesadzasz? serio na imprezie rodzinnej spalam z wojkiem w jednym lozku. mielismy cos ala zjazd rodzinny. to tez byla sodomia? nie wiedzialam, ze aby byc rodzina trzeba byc rodzenstwem albo malzenstwem. ciocie, dziadki i inne to juz nie rodzina xD nie wiem, skad macie takie pomysly
– Wiesz, to ja sama płacę za swoje życie, od ciebie nic nie potrzebuję i mogę samodzielnie podejmować swoje decyzje, bo jestem pełnoletnia – odbiłam piłeczkę. – A Marta wciąż żyje na koszt swoich rodziców.
Faktycznie to trochę dziwne i przecież chyba też dość niewygodne. Wszyscy "na kupie" łącznie z dzieciakami? Przecież obie jeszcze dość małe, a to młodsze to i pewnie w nocy musi wstawać; siusiu, piciu.. Dla mnie byłoby to mega niekomfortowe, gdybym musiała spać w jednym pokoju z more info całą drużyną.
Ale wiecie, on się tłumaczy że mogę być spokojna że nie widzi w tym nic złMoi i jest w 100% w porządku wobec mnie. Przecież nawet nie powinien się tłumaczyć Ja rozumiem gdyby pojechał z koleżanką to mógłby tak pisać.
Okazało się jednak, że mocno się pomyliłam. Pewnego razu przypadkowo się na nich natknęłam w galerii handlowej, gdzie czekałam na koleżankę.
nie przesadzasz? serio na imprezie rodzinnej spalam z wojkiem w jednym lozku. mielismy cos ala zjazd rodzinny. to tez byla sodomia? nie wiedzialam, ze aby byc rodzina trzeba byc rodzenstwem albo malzenstwem. ciocie, dziadki i inne to juz nie rodzina xD nie wiem, skad macie takie pomysly
Softkitty1 Odpowiedz A jak bliski to kuzyn? Niepokojąco brzmi dorosły kuzyn z nieletnia kuzynka. five
Agata położyła jego rękę na swoim udzie i przesunęła nią po nim. Materiał jej rajstop był bardzo przyjemny w dotyku. Sebastian, gładząc ją po pięknych nóżkach, odpowiedział cicho:
Dni mijały mi na zamartwianiu się. Nie miałam ochoty na jedzenie, spotkania z rodziną i znajomymi. Po pracy głównie siedziałam i płakałam.
Odp: Facet spędza wakacje z kuzynką i jej córką A to nie ty jakas zboczona jestes? Przeciez to rodzina. Ja raz spalam nawet z wojkiem jak nie bylo wolnych lozek